W grupie A, B i C wciąż trwa walka o awans do fazy pucharowej. Wszystko za to jest rozstrzygnięte w grupie D, gdzie pewne awansu jest Bayer i Manchester City. Udział w kolejnej fazie Ligi Mistrzów mają zapewniony również gracze Realu Madryt, Manchesteru United i PSG. Zapraszamy do zapowiedzi wszystkich spotkań ostatniej kolejki Ligi Mistrzów.
Manchester vs Szachtar
Manchesterowi United do wygrania rywalizacji w grupie A wystarczy remis z Szachtarem, Rozgrywki Ligi Mistrzów w obecnym sezonie stanowią dla kibiców Czerwonych Diabłów miłą odskocznię od ligowej codzienności. Manchesterowi United do wygrania rywalizacji w grupie A wystarczy remis z Szachtarem. Piłkarze z Old Trafford ostatnie zwycięstwo w lidze odniósł miesiąc temu, a w
ostatnich dwóch kolejkach doznał niespodziewanych porażek u siebie z
Evertonem i Newcastle. Szachtar musi wygrać aby awansować do kolejnej fazy rozgrywek i nie patrzyć na to co zrobi w swoim spotkaniu Leverkusen. Do składu gospodarzy wraca Robin Van Persi i Rooney.
Manchester: De Gea - Rafael, Evans, Ferdinand, Buttner - Anderson, Jones - Valencia, Rooney, Zaha - Hernandez
Szachtar: Pyatov - Srna, Kucher, Rakitskiy, Schevchuk - Costa, Hubschmann, Fernando, Berdnard - Teixeira - Adriano
Typ: 1x
Real Sociedad vs Bayer Leverkusen
Real Sociedad, który w dotychczasowych pięciu meczach fazy
grupowej Ligi Mistrzów zdobył zaledwie jeden punkt, podejmie we wtorek
Bayer Leverkusen. Niemiecka drużyna ma jeszcze szanse na awans do 1/8
finału. Drużyna Samiego Hyypii musi pokonać Real Sociedad i liczyć na to, że Ukraińcy nie ograją w tym samym czasie Manchesteru United.Przyjezdni zawitają Anoeta bez Roberto Hilberta, Sidneya Sama i Andresa
Palopa. Problemy kadrowe mają także gospodarze. Z urazami zmagają się
bowiem Daniel Estrada, Diego Ifran i Esteban Granero.
Typ : x2
Już jutro zawodnicy Manchesteru City zmierzą się na Alianz Arena
z miejscowym Bayernem Monachium. Poprzedni pojedynek obu zespołów miał
miejsce na Etihad Stadium, a mecz skończył się wynikiem 1-3 dla gości z
Bawarii. bie drużyny już jakiś czas temu zapewniły sobie awans do 1/8 finału Ligi
Mistrzów. Manchester City ma jeszcze teoretyczne szanse na wyjście z
grupy z pierwszego miejsca, lecz pokonanie Bayernu Monachium, głównego
kandydata do zdobycia trofeum mistrzów Europy, na ich własnym terenie
jest raczej misją niemożliwą do zrealizowania. Dodatkowo Pellegrini powiedział że The Citizens mając na uwadze ważny mecz ligowy z Arsenalem, w spotkaniu z Niemcami nie zagra najsilniejszym składem.
Bayern Monachium: Neuer, Lahm, Dante, Boateng, Alaba, Martinez, Ribery, Kroos, Thiago, Muller, Mandzukić
City: Hart, Richards, Demichelis, Lescott, Kolarov, Jesus Navas, Garcia, Rodwell, Milner, Aguero, Dzeko
Typ: 1
Benfica vs PSG
Na Estadio da Luz przyjedzie lider Paris Saint Germain, który awans ma już zapewniony i może odpuścić to spotkanie. Gospodarze potrzebują zwycięstwa aby zrealizować swoje marzenie, dotarcia do finału Champions League, który zostanie rozegrany właśnie na obiekcie Benfici. W kadrze gospodarzy brakuje aż 5 podstawowych graczy, co oznacza, że PSG zawita na Estadio da Luz w nieco okrojonym składzie. W Lizbonie na pewno nie zagrają Van der Wiel i Marco Verratti ze
względu na zawieszenie za kartki. Z kolei Ibrahimović, Alex i Thiago
Silva dostali wolne od trenera.
Typ: X
Kopenhaga vs Real Madryt
Przez wielu ten mecz jest uważany jako wydarzenie roku w Danii. Dostanie wejściówek na spotkanie graniczyło z cudem, gracze Stale Solbakken podejdą do tego spotkania na pewno bardzo skoncentrowani i zmotywowani. Przy pomocy swoich kibiców będą chcieli sprawić niespodziankę, ale czy pozwolą na to gracze z Madrytu ? Real po sensacyjnym remisie w Pucharze Króla, będzie chciał zmazać zły wizerunek i wywieść z Kopenhagii 3 punkty. Wraca Cristiano Ronaldo po dwóch tygodniach przerwy, co może oznaczać że jest spragniony kolejnych bramek. Przypomnijmy że obecnie w fazie grupowej zdobył 8 bramek i brakuje mu jednej do pobicia rekordu. Carlo Ancelotti zapowiada że mimo pewnego awansu wystawi dziś najmocniejszą jedenastkę.
Typ : 2
Galatasaray vs Juventus
Batalia o wyjście z grupy B ! Tak trzeba nazwać to spotkanie w którym oba zespoły w bezpośrednim starciu powalczą o awans. Faworytem jest Juventus, któremu wystarczy remis, by cieszyć się z
awansu. Turyńczycy mają bowiem aktualnie sześć punktów na koncie,
podczas gdy Galatasaray i Kopenhaga zdobyły na razie po cztery oczka.Gracze obydwu ekip źle zaczęli swoją przygodę z Ligą Mistrzów, punkty traciły nawet w spotkaniach z niżej notowanym przeciwnikiem z Danii. Wywalczonym remisem z Realem Madryt gracze gości pozostali w grze o awans.
Typ : 2x
wtorek, 10 grudnia 2013
sobota, 7 grudnia 2013
Na dziś przygotowaliśmy po jednym najciekawszym spotkaniu z Ligi Włoskiej Angielskiej Niemieckiej oraz Francuskiej. Gracze z Hiszpanii w tym tygodniu rozgrywają swoje mecze pucharowe.
Dortmund vs Leverkusen
Niewątpliwie hitem 15. kolejki Bundesligi będzie starcie Borussii Dortmund z Bayerem Leverkusen. Trzecia drużyna tabeli podejmie na swoim obiekcie mającego nad nią trzy punkty przewagi wicelidera. Aptekarze nie najlepiej radzą sobie w tym sezonie w starciach z czołowymi zespołami, a ostatnimi czasy nie mają najlepszej passy w meczach z BVB – przegrali cztery z poprzednich pięciu spotkań, a w dwunastu ostatnich starciach wygrali tylko raz. Gracze Kloppa przystąpią do spotkania mocno osłabienie, zagrają bez Marcela Schmelzera, Matsa Hummelsa, Nevena Subotcia, Marco Reusa, Ilkaya Gündogana i Svena Bendera
Typ : 1X
Liverpool vs West Ham United
Gracze Liverpoolu w ostatnich trzech meczach na Anfield strzelali swoim rywalom przynajmniej cztery gole i niewykluczone, że wyczyn ten powtórzą w najbliższą sobotę. Brendan Rodgers i jego zawodnicy gościć będą bowiem West Ham United, a więc zespół, który wygrał zaledwie jeden z ostatnich 12 wyjazdowych meczów w Premier League.Gospodarze będą liczyć przede wszystkim na świetną formę Luisa Suareza, który w ostatnim meczu strzelił aż 4 bramki i wydaje się że jest w swojej życiowej formie.
Typ : 1
Livorno vs AC Milan
Po pierwszym wyjazdowym zwycięstwie w lidze w tym sezonie, Milan czeka kolejna trudna przeprawa na obcym terenie. Tym razem Rossoneri jadą do Livorno, gdzie czeka na nich kiepsko dysponowane w ostatnim czasie Livorno. Gospodarze są jedną z drużyn która jest faworytem do spadku, grają w ostatnim czasie bardzo kiepsko. Milan mimo że będzie musiał radzić sobie bez takich graczy jak Pazzini, Amelia, Silvestre, Zaccardo, Muntari, Robinho i Abate, powinien to spotkanie wygrać.
Typ : 2
Reims vs Sochaux
Już sześć porażek z rzędu ma na swoim koncie drużyna z Nicei. O przełamanie fatalnej passy nie musi być wcale tak łatwo. Podopieczni Claude'a Puela wybiorą się w sobotę na mecz ze Stade Reims. Fatalna passa sprawiła, że Nicea spadła po ostatniej kolejce na szesnastą lokatę w tabeli. Reims też miała słabą serie, ale przełamali się w ostatniej kolejce wygrywając 2:0 z Sochaux dlatego myślimy że najgorsze mają za sobą. W Stawiamy na drożynę Grzegorza Krychowiaka.
Typ : 1
Dortmund vs Leverkusen
Niewątpliwie hitem 15. kolejki Bundesligi będzie starcie Borussii Dortmund z Bayerem Leverkusen. Trzecia drużyna tabeli podejmie na swoim obiekcie mającego nad nią trzy punkty przewagi wicelidera. Aptekarze nie najlepiej radzą sobie w tym sezonie w starciach z czołowymi zespołami, a ostatnimi czasy nie mają najlepszej passy w meczach z BVB – przegrali cztery z poprzednich pięciu spotkań, a w dwunastu ostatnich starciach wygrali tylko raz. Gracze Kloppa przystąpią do spotkania mocno osłabienie, zagrają bez Marcela Schmelzera, Matsa Hummelsa, Nevena Subotcia, Marco Reusa, Ilkaya Gündogana i Svena Bendera
Typ : 1X
Liverpool vs West Ham United
Gracze Liverpoolu w ostatnich trzech meczach na Anfield strzelali swoim rywalom przynajmniej cztery gole i niewykluczone, że wyczyn ten powtórzą w najbliższą sobotę. Brendan Rodgers i jego zawodnicy gościć będą bowiem West Ham United, a więc zespół, który wygrał zaledwie jeden z ostatnich 12 wyjazdowych meczów w Premier League.Gospodarze będą liczyć przede wszystkim na świetną formę Luisa Suareza, który w ostatnim meczu strzelił aż 4 bramki i wydaje się że jest w swojej życiowej formie.
Typ : 1
Livorno vs AC Milan
Po pierwszym wyjazdowym zwycięstwie w lidze w tym sezonie, Milan czeka kolejna trudna przeprawa na obcym terenie. Tym razem Rossoneri jadą do Livorno, gdzie czeka na nich kiepsko dysponowane w ostatnim czasie Livorno. Gospodarze są jedną z drużyn która jest faworytem do spadku, grają w ostatnim czasie bardzo kiepsko. Milan mimo że będzie musiał radzić sobie bez takich graczy jak Pazzini, Amelia, Silvestre, Zaccardo, Muntari, Robinho i Abate, powinien to spotkanie wygrać.
Typ : 2
Reims vs Sochaux
Już sześć porażek z rzędu ma na swoim koncie drużyna z Nicei. O przełamanie fatalnej passy nie musi być wcale tak łatwo. Podopieczni Claude'a Puela wybiorą się w sobotę na mecz ze Stade Reims. Fatalna passa sprawiła, że Nicea spadła po ostatniej kolejce na szesnastą lokatę w tabeli. Reims też miała słabą serie, ale przełamali się w ostatniej kolejce wygrywając 2:0 z Sochaux dlatego myślimy że najgorsze mają za sobą. W Stawiamy na drożynę Grzegorza Krychowiaka.
Typ : 1
piątek, 6 grudnia 2013
Zapowiedź 20 kolejki T-mobile Ekstraklasy
Już dziś rozpoczynamy
ostatnią część ekstraklasowego maratonu. Dokładnie o 18 rozpocznie się
20 kolejka T-mobile Ekstraklasy. Na początek spotkanie Piasta Gliwice z
Koroną Kielce, a na koniec dnia prawdziwy deser, czyli starcie Lecha z
Wisłą Kraków w Poznaniu. Zapraszamy na zapowiedź 20 kolejki.
Piast Gliwice – Korona Kielce 6 grudnia, godz. 18:00
Do Gliwic przyjeżdża będąca w dobrej formie Korona. Ostatnie dwa zwycięstwa dały Koronie awans na 12 miejsce w tabeli. Natomiast Piast po serii dobrych występów dostał tęgie lanie w Bydgoszczy, aż 6:0 z tamtejszą Zawiszą. Piast w tym spotkaniu zagra bez Krzysztofa Króla, natomiast Korona będzie miała duże większe problemy, gdyż oprócz wcześniej kontuzjowanych Kuzery i Lisowskiego dołączył Janiec, a ponadto nie zagrają dwaj podstawowi zawodnicy pauzujący za kartki, czyli Pilipchuk oraz Jovanović.
Typ: X
Lech Poznań – Wisła Kraków 6 grudnia, godz. 20:30
Obie drużyny w poprzedniej kolejce musiały uznać wyższość rywali. Wisła przegrała w Białymstoku, aż 5:2, tracąc prawie połowę bramek, które stracili w poprzednich 18 kolejkach. Lech natomiast przegrał w Kielcach z Koroną po bardzo słabym meczu w swoim wykonaniu. Lech będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanych Murawskiego, Claasena oraz pauzującego za czerwoną kartkę Kamińskiego. Natomiast Wisła do Poznania przyjeżdża w najsilniejszym składzie.
Typ : X
Piast Gliwice – Korona Kielce 6 grudnia, godz. 18:00
Do Gliwic przyjeżdża będąca w dobrej formie Korona. Ostatnie dwa zwycięstwa dały Koronie awans na 12 miejsce w tabeli. Natomiast Piast po serii dobrych występów dostał tęgie lanie w Bydgoszczy, aż 6:0 z tamtejszą Zawiszą. Piast w tym spotkaniu zagra bez Krzysztofa Króla, natomiast Korona będzie miała duże większe problemy, gdyż oprócz wcześniej kontuzjowanych Kuzery i Lisowskiego dołączył Janiec, a ponadto nie zagrają dwaj podstawowi zawodnicy pauzujący za kartki, czyli Pilipchuk oraz Jovanović.
Typ: X
Lech Poznań – Wisła Kraków 6 grudnia, godz. 20:30
Obie drużyny w poprzedniej kolejce musiały uznać wyższość rywali. Wisła przegrała w Białymstoku, aż 5:2, tracąc prawie połowę bramek, które stracili w poprzednich 18 kolejkach. Lech natomiast przegrał w Kielcach z Koroną po bardzo słabym meczu w swoim wykonaniu. Lech będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanych Murawskiego, Claasena oraz pauzującego za czerwoną kartkę Kamińskiego. Natomiast Wisła do Poznania przyjeżdża w najsilniejszym składzie.
Typ : X
Widzew Łódź – Śląsk Wrocław 7
grudnia, godz. 15:30
Obie drużyny mają passę czterech meczów bez zwycięstwa. W
ostatniej kolejce Widzew po dobrym meczu przegrał z Górnikiem Zabrze 3:2, zaś
Śląsk w kiepskim stylu zremisował z Pogonią Szczecin strzelając gola w
doliczonym czasie gry. Dla obu ekip będzie to ważne spotkanie, aby się pokazać
i wyjść w końcu z dołka. W Widzewie nie zagra Alex Bruno, zaś w Śląsku za żółte
kartki pauzować będą Tomasz Hołota oraz Mariusz Pawelec.
Typ: X
Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok 7 grudnia, godz. 18:00
Do Szczecina przyjeżdża Jaga, która w poprzedniej kolejce
rozgromiła na własnym stadionie Wisłę Kraków, aż 5:2. Pogoń natomiast zremisowała
wygrany mecz we Wrocławiu. Ostatnie zwycięstwo Szczecinianie odnieśli 30
października, po którym to przyszła zła passa. Po kiepskich wynikach trener
Wdowczyk odsunął od drużyny czterech zawodników. Piotr Stokowiec będzie miał do
dyspozycji wszystkich zawodników oprócz cały czas leczącego kontuzję
Dzalamidze.
Typ: 1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 7 grudnia, godz. 20:30
W tej kolejce dojdzie do derbów Śląska. Wiadomo derby rządzą
się swoimi prawami i ciężko jest wytypować wynik tego spotkania. Ruch w ostatniej
kolejce doznał porażki w Warszawie z Legią, zaś Górnik wygrał z ostatnim
Widzewem 3:2. Sytuacja w Górniku z tygodnia na tydzień się poprawia, ale mimo
tego i tak zespół z Zabrza przystąpi do meczu w mocno eksperymentalnej obronie.
W Ruchu nie zagrają Szyndrowski oraz Sadlok.
Typ: X
środa, 4 grudnia 2013
Liga Angielska nie odpoczywa.
"Gramy, nie odpoczywamy!" - tak można powiedzieć o tym tygodniu w Premier League. Przedstawiamy analizę najważniejszych meczów tej kolejki. Oraz proponujemy typy na pozostałe spotkania.
Dopiero dziewiąty w tabeli Tottenham podejmie w meczu derbowym Fulham. Tottenham mimo ostatniego remisu z Manchesterem United ma fatalna serie - 4 mecze bez zwycięstwa w lidze, a posada Andre Villasa-Boasa wisi na włosku. Jeśli nie wygra meczu z Fulham prawdopodobnie będzie musiał szukać sobie kolejnego klubu. Na to jednak się nie zanosi, ponieważ gracze z Craven Cottage przegrali ostatnie 6 spotkań ligowych z rzędu. Gospodarze dodatkową będą musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Rodallegi, Hangelanda i Briggsa. W ekipie z White Hart Lane nie zagra jedynie Eriksen.
Fulham: Stekelenburg - Richardson, Amorebieta, Senderos, Riether - Kasami, Parker, Sidwell, Kacaniklic - Berbatov - Bent
Tottenham: Lloris - Vertonghen, Chiriches, Dawson, Walker - Dembele, Sandro - Chadli, Paulinho, Lennon - Soldado
Typ : 2
Zawodnicy Manuela Pellegriniego zmierzą się na The Hawthorns z miejscowym West Bromwich Albion. Manchester City mimo dobrej formy, nie może być pewny 3 punktów, ponieważ mecze rozgrywane na wyjeździe zdecydowanie im nie leża. Na 6 ligowych wyjazdów, zdołali wygrać tylko raz !. Jeśli The Citizens realnie myślą o zdobyciu mistrzowskiego tytułu muszą się przełamać. Do dyspozycji Manuela Pellegriniego nie będą David Silva, Stevan Jovetić i Matija Nastasić. Steve Clarck nie będzie mógł skorzystać tylko z usług Yousuffa Mulumba.
WBA: Myhill, Olsson, Ridgwell, McAuley, Jones, Brunt, Morrison, Amalfitano, Sessegnon, Gera, Long
City: Pantilimon, Richards, Kompany, Lescott, Kolarov, Milner, Fernandinho, Toure, Nasri, Aguero, Negredo
Typ : 2
Najciekawiej zapowiada się starcie Manchesteru United z Evertonem. Jak wiemy obecny szkoleniowiec Czerwonych Diabłów David Moyes, przed rokiem trenował The Toffees. Remis w wyjazdowym meczu z Tottenhamem Hotspur do dwunastu przedłużył serię spotkań bez porażki Manchesteru United na wszystkich frontach. Na pewno nie przestraszy się tego Everton, który jest niepokonany od sześciu spotkań, a do Teatru Marzeń zawita po przekonującym zwycięstwie 4:0 nad Stoke City. Będzie to bardzo wyrównany pojedynek, w którym o triumfie zadecyduje forma jednego z napastników Wayna Rooneya lub Lukaku.
Manchester: De Gea - Smalling, Vidić, Evans, Evra - Jones, Cleverley - Valencia, Kagawa, Welbeck - Rooney
Everton: Howard - Coleman, Jagielka, Distin, Oviedo - McCarthy, Barry - Mirallas, Osman, Pieenar - Lukaku
Typ: 1
Na Stadium of Light miejscowy Sunderland podejmie Chelsea Londyn. Grudzień The Blues zaczęli bardzo dobrze, ogrywając Southampton 3:1 i znów wskoczyli na pozycję wicelidera. O ekipie gospodarzy można powiedzieć że zajmują obecnie ostatnią pozycje w tabeli i mimo kiepskich wyników ich gra nie jest adekwatna do pozycji. W każdym z meczów z potentatami, prezentowali wysoki poziom, wygrali 1-0 z Manchesterem City i ulegli Manchesterowi United jedynie 2-1. Warto zwrócić uwagę, że po siedmiu kolejkach zwolniony został Paolo Di Canio, którego zastąpił były zawodnik Chelsea - Gustavo Poyet. W tym meczu liczymy na mała niespodziankę.
Sunderland: Mannone - Bardsley, Dossena, Brown, O'Shea - Ki, Gardner, Larsson, Borini, Giaccherini - Fletcher
Chelsea: Cech - Azpilicueta, Terry, Cahill, Ivanovic - Mikel, Lampard - Ramires, Mata, Hazard - Ba
Typ: 1X
Pozostałe mecze
| Arsenal | - | Hull | Typ : 1 |
|
wtorek, 3 grudnia 2013
Odcisk Ancelottiego
Kiedy Carlo Ancelotti obejmował
drużynę Realu Madryt wielu fanów było temu przeciwko. Wiadomo Włoch to słynne
catenaccio, a kibice na Bernabeu chcą piłki szybkiej, granej z polotem i
ciągłego wygrywania. Nie podoba się? Gwizdy. Gdy Mourinho odchodził wielu ludzi
płakało i jednocześnie zastanawiało się co teraz będzie, kim będzie nowy trener
i czy godnie zastąpi swojego poprzednika?
Mamy 15
kolejkę hiszpańskiej Primera Division, Real trzeci mając 3 punkty straty do
pierwszej Barcelony i drugiego Atletico. Jednakże, ma najwięcej strzelonych
bramek, aż 44. Ponadto mniej straconych mają jedynie Barcelona, Atletico oraz
Villarreal. Niby trenerem został Włoch, ale gdzieś jest zgrzyt. Miało być
catenaccio, a jest zarówno gra z kontry, co było jest i będzie najsilniejszą
bronią Realu, a do tego trener Ancelotti popracował dodatkowo nad atakiem
pozycyjnym. Przypomnijmy sobie grudzień 2012 roku. Układ w tabeli ten sam,
Barca, Atletico, Real, z tym, że Real tracił do pierwszej Barcelony, aż 11
punktów. Co się stało, że Real gra lepiej niż rok temu. Odszedł trener, odeszło
kilku zawodników w tym Kaka, Higuain czy Ozil, którzy stanowili bądź co bądź o
sile Realu w mniejszym lub większym stopniu. Real zarobił na transferach ponad
100 mln, ale jeszcze więcej wydał. Tym razem Florentino Perez postawił na
młodzież. Najstarszym i najdroższym piłkarzem został 24-letni Gareth Bale.
Ponadto przyszli Illarramendi, Isco i Carvajal. Z Castilli do składu włączeni
zostali Jese, Morata oraz Casemiro. Kadra Realu jest teraz mieszanką
doświadczenia z młodością. Po jednej stronie barykady Casillas, Ramos, Xabi czy
Ronaldo, a po drugiej młodzi dopiero zaczynający swoją przygodę z poważną
piłką. Wielu ludzi pukało się w głowę, gdy Perez wspólnie z Ancelottim
sprzedawali trzon drużyny Ozila do Arsenalu Londyn. Jeden z najlepszych obecnie
„dziesiątek” na świecie.
Real od początku nie zachwycał. W pierwszej
kolejce nikła wygrana z Betisem, który teraz okupuje ostatnie miejsce w Primera
Division. Później przyszło zwycięstwo z Granadą, a następnie w dobrym stylu z
Bilbao. Nadeszła czwarta kolejka i pierwsza strata punktów w beniaminkiem
Villarrealem.
W siódmej kolejce Real przegrywa u siebie z odwiecznym rywalem
Atletico. Kibice zaczynają gwizdać, nie tak miała wyglądać gra Królewskich za
kadencji nowego trenera. Wszyscy tęsknili za Ozilem, nowi piłkarze nie
spełniali pokładanych w nich nadziei. Jedynie Isco prezentował poziom gry w
królewskich barwach. Porażka w Gran Derbi dolała jeszcze oliwy do ognia, lecz
na zawodników zadziałała jak kubeł zimnej wody. Od feralnego 26 października
Real Madryt nie zaznał jeszcze porażki, ba zanotowali 6 zwycięstw i remis w
starciu z Juventusem w Lidze Mistrzów. W tych siedmiu spotkaniach strzelili 30
bramek i stracili 9. W znakomitej formie był Cristiano Ronaldo, który strzelał
gola za golem. Do formy powracał także Karim Benzema. Wystrzelił również Gareth
Bale, który początkowo grał bardzo słabo. Dmuchano jednak i chuchano na
Cristiano Ronaldo. U Mourinho mieliśmy Cristianodependencię. Kiedy nie grał
Cristiano to Real z reguły nie osiągał dobrych wyników. Była 54 minuta meczu z
Almerią. Na twarzy Ronaldo pojawił się grymas bólu. Portugalczyk prosi o zmianę.
W tamtym momencie Real wygrywa 1:0 właśnie po bramce Ronaldo. Mija
kilkadziesiąt minut, a kibice nie dowierzają. Mecz kończy się wynikiem 5:0 dla
Królewskich. Ronaldo do powrotu na boisko potrzebuje dwóch tygodni. Z
Galatasaray 4:1, z Valladolid 4:0, gdzie pierwsze skrzypce odegrał Gareth Bale
strzelając pierwszego hattricka w barwach Realu Madryt. Czy ktoś tu mówił o
Cristianodependencii?
Zdaje się, a pokazują to ostatnie mecze, że coś takiego
po prostu nie istnieje. Odchodzi w zapomnienie. Real nie traci już bezmyślnie
punktów z drużynami z dołu tabeli tak, jak to było za Mourinho, lecz idzie jak
burza, krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa.
W Madrycie znowu euforia związana z dobrymi
wynikami. Ludzie przestali tęsknić za Mourinho, za Ozilem. Ancelotti
niewątpliwie zostawił odcisk na drużynie w dobrym znaczeniu tego słowa.
Pozostaje tylko podtrzymać dobrą passę, a jeżeli konsekwentnie Real będzie
zwyciężać, nie bojąc się przy tym potęg europejskich, może przyjdzie czas na
dziesiąty triumf w Lidze Mistrzów. Poczekamy, zobaczymy.
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Ekstraklasowy maraton. Vol. 2
Ledwie wczoraj zakończona została
18 kolejka T-mobile Ekstraklasy, a już dziś rozpoczynamy następną. W tej serii
spotkań lider Legia będzie podejmować przy Łazienkowskiej chorzowski Ruch.
Legia po porażce z Podbeskidziem będzie chciała zadośćuczynić kibicom słabego
występu zarówno w Lidze europejskiej, jak i w ostatniej kolejce w ekstraklasie.
Wicelidera Wisłę Kraków czeka trudna przeprawa w Białymstoku. Na te i pozostałe
mecze zapraszamy już od 18. Oto zapowiedź 19 kolejki T-mobile Ekstraklasy.
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 2
grudnia, godz. 18:00
Wisła podbudowana zwycięstwem nad
Śląskiem w Krakowie czeka wyjazd na Podlasie. Jagiellonia, co prawda dała się
ograć w poprzedniej kolejce Lechii Gdańsk na własnym boisku, ale i tak będzie
stanowić zagrożenie dla Wisły, która na wyjazdach nie radzi sobie tak dobrze
jak przy Reymonta. Wisła przystąpi do tego spotkania w najsilniejszym składzie.
Do składu po pauzie za kartki wraca Burliga, a w Jadze ponownie nie zagrają
Dzalamidze oraz Pawłowski, którzy leczą kontuzje. Wisła, jeżeli nadal chce
myśleć o dogonieniu Legii musi wywieźć z trudnego terenu 3 punkty.
Typ: X
Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 2 grudnia, godz. 20:30
Po dwóch kolejkach meczów
wyjazdowych i jednocześnie po dwóch porażkach, Śląsk wraca na własny stadion.
Jednak i tym razem zadanie nie będzie łatwe, gdyż do Wrocławia przyjedzie
rewelacja jesieni Pogoń Szczecin, która w ostatniej kolejce zremisowała w
Szczecinie z innym beniaminkiem Zawiszą Bydgoszcz 1:1. Będzie to mecz drużyn,
które jako nieliczne w całej lidze nie mają, żadnych problemów kadrowych.
Dlatego, wydaje się, że oba zespoły stworzą dobre widowisko.
Typ: X
Zawisza Bydgoszcz – Piast Gliwice 3 grudnia, godz. 18:00
Bardzo dobrze spisująca się na
własnym stadionie Zawisza tym razem podejmie Piast Gliwice, który chyba już całkowicie
wyszedł z dołka i zanotował już cztery spotkania bez porażki. Po wyjazdowym
remisie Zawisza ponownie będzie chciała podtrzymać dobrą passę meczów u siebie
i ponownie zwyciężyć. Do kontuzjowanych zawodników dołączył Sebastian Dudek,
który nie zagra już do końca roku. Piast, natomiast będzie musiał sobie radzić
bez kontuzjowanego Krzysztofa Króla oraz zawieszonego za kartki Jana Polaka
Typ: 1
Górnik Zabrze – Widzew Łódź 3
grudnia, godz. 18:00
Po porażce w ostatniej kolejce
Górnik będzie chciał poprawić nadszarpnięte nastroje w drużynie. Okazja do tego
wyśmienita, gdyż zmierzy się w ostatnim w tabeli Widzewem. W sobotę Widzew mógł
zdobyć pierwsze w tym sezonie punkty na wyjeździe jednak brak koncentracji
spowodował, że Jacek Kiełb z Korony wybił Łodzianom jeden punkt i w 3 minucie
doliczonego czasu gry, strzelił gola na 2:1 dla Korony. Po kontuzji w Górniku
wraca Szeweluchin, a ponadto karę za kartki odpokutował już Łukasiewicz. Jednak
następnym problem trenera Wieczorka jest grypa żołądkowa Radosława
Sobolewskiego. W Widzewie nie zagrają Okachi oraz pauzujący za czerwoną kartkę
Augustyniak.
Typ: 1
Korona Kielce – Lech Poznań 3
grudnia, godz. 20:30
W 19 kolejce Korona ponownie
zagra u siebie, tym razem przeciwnikiem Kielczan będzie Lech Poznań. Poznaniacy
w poprzedniej kolejce stracili punkty u siebie ze słabym Zagłębiem. Jednak
zdaje się, że Lechici ponownie lepiej grają na wyjazdach, a głównym powodem
słabej gry u siebie jest murawa znajdująca się w opłakanym stanie. Korona jak
już wcześnie było napisane wydarła 3 punkty Widzewowi. Do składu Korony wraca
po kontuzji Kamil Kiercz. W Lechu zaś, taka sama sytuacja, jak tydzień temu,
czyli wypadają Ceesay, Wołąkiewicz, Ubiparib, Drewniak i Kędziora.
Typ: 2
Cracovia Kraków – Lechia Gdańsk 4 grudnia, godz. 18:00
Cracovia na mecz z Lechią
przystąpi w najsilniejszym składzie. Po kontuzji wraca Saidi Ntibazonkina, a w
Lechii ponownie zagrają Bieniuk oraz Buzała, jednak w pełni sił jest już
Matsui. Gdańszczanie mimo dużego osłabienia poradzili sobie w ostatniej kolejce
z Jagiellonia w Białymstoku, a do Krakowa też przyjadą zapewne po pełną pulę
punktów. Cracovia będzie chciała natomiast, zmazać plamę po ostatniej porażce u
siebie z Lechem, aż 1:6.
Typ: 1
Legia Warszawa – Ruch Chorzów 4 grudnia, godz. 20:30
Ostatni mecz Legii w
Bielsku-Białej zakończył się sensacją. Ostatni zespół pokonał lidera 1:0. Gdyby
tego było to jeszcze gola w 88 minucie strzelił wychowanek Legii, wypożyczony
do Podbeskidzia Aleksander Jagiełło. Ruch natomiast, pokonał w ostatniej
kolejce Cracovię 3:2 w meczu, w którym było wszystko. Samobój, czerwona kartka,
bramki, rzut karny. W Legii szpital tak samo, jak przed tą kolejką, w Ruchu nie
zagra Helik, który dostał czerwoną kartkę oraz Janoszka, który pauzuje za 4
żółte kartki w tym sezonie.
Typ: 1
Zagłębie Lubin – Podbeskidzie Bielsko-Biała 5 grudnia, godz. 20:30
No i mamy mecz o 6 pkt, kto
przegra będzie w strefie spadkowej. Zagłębie w tamtej kolejce w Poznaniu
wyrwało jeden punkt, zaś Podbeskidzie pokonało lidera Legię. Zagłębie do tego
meczu przystąpi w najsilniejszym składzie, zaś Podbeskidzie zagra bez swojego
filaru w obronie, a mianowicie Błażeja Telichowskiego. Niewątpliwie będzie to
mecz walki. Czy Zagłębiu uda się przerwać złą passę przekonamy się już w
czwartek.
Typ: 1
niedziela, 1 grudnia 2013
Romelu Lukaku - brakujące ogniwo Londyńskiej Chelsea
W sezonie 2009/2010 jako najmłodszy piłkarz zdobył tytuł króla strzelców Ligi Belgijskiej. Już wtedy wielu fachowców uważało go za największy talent w Europie. Występując w Anderlechcie od 2009 zanotował ogólną liczbę 33 bramek w rozgrywkach ligowych.
Muskularny mężczyzna, który seryjnie zdobywa bramki w Belgii, nie mógł długo pozostać w swoim klubie.
Wiele europejskich potęg chciało go mieć w swoich szeregach.
Jego uwagę przykuły takie kluby jak Manchester United, Ac Milan czy Real Madryt, ale szczególnie jeden wyraził nim największe zainteresowanie - Chelsea Londyn. Klub który młody belg kochał od małego. Biegając ze swoimi rówieśnikami po szkolnych boiskach, nosił koszulkę The Blues, marząc o grze na Stamford Bridge. Wtedy na pewno nikt nie myślał ze jego marzenie może się spełnić. Ale młody Lukaku osiągał powoli swój cel.
Roman Abramowicz sprowadzając młodego Belga, widział w nim swoją byłą gwiazdę - Didiera Drogbę, który po triumfie w Lidze Mistrzów postanowił przenieść się do Galatasaray. Obaj panowie prezentują podobne style gry są waleczni, dobrze graja głową, a przede wszystkim seryjnie zdobywają gole. Łączy ich też potężna budowa ciała i siła, co idealnie pasuje do angielskiego stylu gry.
W pierwszym swoim sezonie Lukaku został wypożyczony do West Browmich Albion, w celu zapoznania się z Premier League oraz aklimatyzacja w Anglii. Była to słuszna decyzja, ponieważ młody Romelu mógł liczyć na regularne występy. Zanotował 73 występy w których strzelił 17 bramek.

W tym sezonie wszyscy w Chelsea liczyli na talent Belga, jak się jednak ukazało Jose Mourinho miał inne plany wobec swojej formacji ofensywnie. Co według mnie stanowi wielki błąd The Special One.
Zaczynając okres przygotowawczy gracze z Londynu przebywali w USA, gdzie rozgrywali mecze sparingowe. W każdym z tych meczów do pierwszego składu desygnowany był Lukaku, który wygryzł z miejsca Torresa i Dembe Ba, który wtedy leczył kontuzje. Na ataku spisywał się rewelacyjnie, gdyby nałożyć mu koszulkę Drogby, wielu fachowców by nie poznało ze biega w niej właśnie młody Belg.
Wszystko wskazywało na to że właśnie The Special One w hierarchii postawi kolejno na Lukaku, Torresa i Dembe Ba. Zadziwiając wszystkich, swojego najlepszego napastnika z okresu przygotowawczego wypożyczył do Evertonu, a do klubu sprowadził gracza który najlepsze lata w swojej karierze ma już za sobą - Samuela Eto'o.
Mamy 13 kolejkę spotkań w Premier League, a Chelsea wychodzi w każdym kolejnym spotkaniu z innym napastnikiem w składzie. Nie jest to system rotacji, jest to szukanie najlepszego rozwiązania. Żaden z posiadanych w składzie napastników obecnie nie spisuje się najlepiej. Demba Ba leczył przez większość czasu kontuzje, ale mimo wszystko nie jest to gracz na poziomie tak wielkiego klubu jak Chelsea. Kolejnym napastnikiem jest Eto'o, który nie jest już tak skuteczny jak z czasów Barcelony czy Interu, gdzie co mecz zdobywał bramki. A Fernando Torres? W tym przypadku komentarz chyba jest zbędny.
A jak wygląda forma Lukaku? Rewelacyjnie. Piłkarz jest w znakomitej formie i robi wszystko aby Jose Mourinho w koncu publicznie przyznał się do błędu. Piłkarz notuje fenomenalne występy i dzięki jego bramkom, Everton zdobywa punkty. Romelu potwierdza swój nieprzeciętny talent, mając na koncie 7 goli zdobytych w tym sezonie Premier League.
Jednak mimo słabej dyspozycji swoich napastników, trener z Londynu ciągle publicznie opowiada bajki, że słusznie postąpił wypożyczając młodego Belga do drużyny z Goodison Park
. Chociaż, jeśli w umowie byłaby opcja zakończenia wypożyczenia przed czasem, sądzę że Jose zdecydowałby się ściągnąć reprezentanta Belgii z powrotem do swoich szeregów.
Patrząc na to że w ostatniej spotkaniu Ligi Mistrzów z Fc Basel, gracze Chelsea oddali tylko JEDEN strzał na bramkę(dodatkowo był to strzał niecelny), rzeczywiście mają problem z napastnikiem. Za strzelanie musi się brać nie kto inny jak Frank Lampard, który decyduje o sile ofensywnej drużyny. W przed ostatniej kolejce ligowej Premier League to właśnie on zapewnił 3 punkty. W tym samym czasie Lukaku praktycznie w pojedynkę wyrwał cenny punkt dla Evertonu w spotkaniu z rewelacyjnym Liverpoolem. Strzelił dwie bramki i przez całe spotkania brał ciężar gry na swoje plecy. Właśnie tego brakuje The Blues, gdyby nie wspomniany Lampard oraz obrońcy którzy stanowią zagrożenie po stałych fragmentach w ekipie Mourinho nie miałby kto strzelać bramek.
Mimo wszystko, Romelu ma jeszcze czas aby zaistnieć na swoim ulubionym stadionie - Stamford Bridge. Gdzie będzie mógł występować ze swoim przyjacielem z reprezentacji Belgii Edenem Hazardem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








